Rozmowy nocą

Kiedyś wieczorem strasznie się nudziłam, była godzina prawie dwunasta w nocy a ja zamiast spać kręciła się na łóżku, postanowiłam że może w coś sobie pogram na komputerze i dzięki temu jakoś zleci mi godzinką i zmęczona prędzej zasnę, włączyłam więc komputer i chwilę pograłem. Jednak już po paru minutach miałam tego dość i weszłam na jakieś forum tematyczne na jakiejś kobiecej stronie. Oczywiście zanim się zalogowałam obejrzałam dokładnie reklamę sponsora tego serwisu, była to jakaś firma transportowa z Gliwic.

Po jakimś czasie udało mi się nawet nawiązać miłą rozmowę z jakaś panią z Koszalina. Żaliła mi się na dzieci, jak to dobrze że ja ich nie mam od razu sobie pomyślałam, opowiadała mi że ma syna który w klasie maturalnej postanowił zerwać ze szkołą i wdał się w jakieś szemrane towarzystwo, córka wyjechała za granicę i właściwie się z nią nie kontaktuje a ją samą czeka przeprowadzka do innego mieszkania. Nawet nie musiałam pytać dlaczego po tylu latach mieszkanie się wyprowadza, sam powiedziała mi że jest do podyktowane względami ekonomicznymi, nie stać ją na utrzymanie takiego dużego mieszkania.

Powiedziałam jej ze małe mieszkanie wcale nie jest takie złe ona jednak powiedziała że przeprowadzki zawsze kojarzą jej się z czymś złym.